niedziela, 30 października 2016

FILMY OBEJRZANE W PAŹDZIERNIKU + SERIAL


Wiele z Was podobnie jak ja ma obecnie długi weekend. Postanowiłam przyspieszyć więc publikację kolejnego wpisu z serii filmowej na moim blogu. Może propozycje te przydadzą się Wam podczas wolnych dni. Poprzednie posty z tej serii znajdziecie <tutaj>.
W tym miesiącu wygrał zdecydowanie film Dziewczyna z pociągu. Książkę zaczęłam czytać, ale utknęłam jakoś na początku. I teraz nie żałuje bo pewnie gdybym już znała zakończenie z książki film nie trzymałby mnie tak w napięciu, a koniec nie okazałby się, aż takim zaskoczeniem. Horrory, które oglądałam w tym miesiącu pomimo ciekawych zwiastunów okazały się nieco słabe. Po raz pierwszy chciałabym polecić serial. Nowa produkcja tvn-u zwiastunem w tv zdecydowanie mnie nie przyciągnęła. Pewnego dnia z moim chłopakiem chcieliśmy obejrzeć coś na szybko. Już długo po premierze tak jakoś trafiło na pierwszy odcinek Na noże. Bardzo szybko nadrobiliśmy wszystkie zaległe odcinki i obecnie z ciekawością czekamy na kolejne.


 

Dziewczyna z pociągu
Wiele niskich ocen nastawiło mnie na to, że film ten zdecydowanie nie zaskoczy mnie podczas wizyty w kinie. Książka o dziewczynie z pociągu była jedną z najpopularniejszych przez ostatnie miesiące. Postanowiłam, więc zaryzykować i wybrać się do kina właśnie na ten film, choć cały czas wahałam się pomiędzy dwoma. I nie żałuję, zostałam mile zaskoczona. Polecam zwłaszcza osobą, które nie czytały książki. Rachel, której życie jak się okaże jest strasznie skomplikowane, podczas podróży do pracy obserwuje przydrożne domy. Jaką kryją tajemnice oraz jak mogę zmienić życie kobiety odkryjecie podczas seansu. Początek jest trochę ciężki, ale nie zniechęcajcie się, film szybko się rozkręca. Dajcie znać czy od początku udało się Wam trafnie obstawić kto jest winnym tragedii ;)

Moja ocena: 9,5/10


Pan i Pani Kiler
Jen podczas wakacji tafia na Spencera, który szybko zostaje jej mężem. Nie wie jednak, że to były płatny zabójca. Musi jednak rozliczyć się jeszcze ze swojej przeszłości, a żona ma mu w tym pomóc. Część scen jest nieco nudna, ale w ramach relaksu można obejrzeć.

Moja ocena: 5,5/10


3096 dni
Dziesięcioletnia dziewczynka zostaje porwana podczas drogi do szkoły. Porywacz nie chce okupu i ma wszystko dokładnie zaplanowane. Jeśli jesteście ciekawi w jakim celu porwał Natasche i co się z nią stanie to polecam obejrzeć. Ostrzegam, że film do przyjemnych nie należy.

Moja ocena: 7/10


Nie oddychaj
Po zwiastunie spodziewałam się tego, że w końcu podczas oglądania filmu będę się bała. No niestety po raz kolejny się zawiodłam. Jednak akcja trzyma nieco w napięciu. Cały czas byłam ciekawa czy grupie nastolatków włamujących się do domu niewidomego mężczyzny uda się przeżyć. Czy przetrzymywane w domu duże pieniądze okażą się łatwe do zdobycia...

Moja ocena: 7/10


Coś za mną chodzi
Chciałam iść na premierę tego filmu, która była kilkanaście miesięcy temu. Nie udało się i następnie długo czekałam, aż go w końcu zobaczę. No i zdecydowanie zawiodłam się. Choć początek zapowiadał się dość dobrze i był nieco przerażający to potencjał niestety nie został wykorzystany. Sceny bardzo przewidywalne. 
Jay po przypadkowym stosunku poda ofiarą klątwy przenoszonej drogą płciową. W filmie zobaczycie czy dla własnego dobra postanowi narazić bliskich.

Moja ocena: 3,5/10


Mordercza miłość
Kobieta podczas wieczoru panieńskiego poznaje mężczyznę. Gdy ten odkrywa powody dla których go odrzuciła staje się dla niej zagrożeniem. Czy ślub Tary dojdzie do skutku i jak niebezpieczny może być zakochany mężczyzna wydaje się interesujące. Film jednak dla mnie był nudny.

Moja ocena: 2,5/10


Na noże
Obecnie mój ulubiony serial. W końcu coś innego niż zwykle wśród polskich seriali. Duży plus za obsadę w której pojawiło się wiele nowych twarzy i dobrych aktorów. 33-letni Jacek traci prace i postanawia rozkręci własny biznes. Nie jest to jednak takie proste. Cały czas rywalizuje z kucharzem z którym wcześniej pracował. Na równi przedstawione jest życie jego przyjaciół, którzy pomagają mu w starciu. Mi oraz mojemu Pawłowi przypadł do gustu, więc polecamy każdemu ;)

Moja ocena: 9,5/10

sobota, 29 października 2016

PERFEKCYJNY MANICURE Z PRODUKTAMI SECHE - ODKRYCIE ROKU


Dzisiaj chciałbym polecić Wam moje odkrycie roku i zdecydowanych ulubieńców, którzy pozwalają mi wykonać perfekcyjny manicure. Zawsze miałam problem z długim oczekiwaniem na wyschnięcie lakieru, następnie i tak powstawały jakieś odbicia. Pomimo używania lakierów z wyższej półki nie udawało mi się osiągnąć idealnego połysku i szybko pojawiały się odpryski. Paznokcie cały czas się rozdwajały. Wszystkie te problemy znikły gdy w moje ręce trafiły produkty marki Seche.

Moim ulubieńcem jest lakier Vite, który daje efekt hybrydy. Wystarczy nałożyć go na dowolny kolorowy lakier i nasze paznokcie są idealnie błyszczące i gładziutkie. Usuwa wszystkie niedoskonałości (np. zacieki) powstałe podczas malowania. Nasz manicure pozostaje przez długi czas bez odprysków i zarysowań. Bez niego przy użyciu tych samych lakierów uszkodzenia pojawiają się po 1-2 dniach, z nim po tygodniu. Nie odczuwam już potrzeby nakładania hybryd, które przy regularnym stosowaniu niszczą paznokcie, a ich wykonanie zajmuje sporo czasu. Nawet moja nowiutka lampa była użyta z maks dwa razy przed pojawieniem się tych lakierów u mnie, a teraz stoi nieużywana. Vite nakładamy na jeszcze wilgotny lakier kolorowy. Paznokcie do 5 minut są idealnie suche i nie musimy się bać, że uszkodzimy je wykonując jakąś czynność. Należy pamiętać o pomalowaniu końcówek. Nie ma co się dziwić, że już drugi rok z rzędu otrzymał wyróżnienie InStyle Best Beauty Buys.

Kolejne dwa produkty Natural oraz Rebuild to odżywki wzmacniające paznokcie. Można stosować je samodzielnie lub pod lakier. Zapobiegają rozdwajaniu się paznokci, wzmacniają i uelastyczniają je. Dobrze się je aplikuje i wysychają w kilkanaście sekund. Dają naturalny wygląd więc mogą być stosowane również przez mężczyzn.
Polecam!

Jestem bardzo ciekawa innych produktów tej marki. Miałyście już produkty Seche? :)





świeczka - Polskie Świece

wtorek, 25 października 2016

NOWOŚCI BARWA


Jako Ambasadorka marki Barwa miałam po raz kolejny przyjemność testować nowe produkty z oferty. Najbardziej przypadł mi do gustu Specjalistyczny undecylenowy żel do mycia stóp Balnea. Dokładnie myje oraz pielęgnuje skórę stóp. Ma działanie regeneracyjne i dobrze nawilża. Nie podrażnia nawet wrażliwej skóry. Dodatkowo pomaga w profilaktyce grzybiczej więc jest świetną opcją dla osób, które uczęszczają na basen, do sauny, aktywnie uprawiają sport czy dużo podróżują. Żel ma odpowiednią konsystencję, dobrze się rozprowadza oraz spłukuje. Ma przyjemny zapach, który utrzymuje się na skórze. Opakowanie posiada pompkę, więc jest praktyczne. Jest wydajny.

Kolejne nowości to Hipoalergiczne żele do higieny intymnej: nawilżenie, odświeżenie, delikatność. Wszystkie przeznaczone są dla osób posiadających skórę wrażliwą ze skłonnością do alergii. Nie naruszają naturalnej bariery ochronnej skóry oraz delikatnie ją oczyszczają. Pierwszy z nich zawiera sok z aloesu, który działa nawilżająco i regenerująco. Kolejny ekstrakt z żurawiny działający antybakteryjnie i ochronnie. I trzeci ekstrakt z ogórka o działaniu odświeżająco, kojąco, rewitalizującym. Wzbogacone są o alantoinę dodatkowo wspomagającą procesy kojące i łagodzące podrażnienia; pantenol regenerujący i nawilżający skórę; kwas mlekowy wspomagający procesy ochronne oraz ułatwiający utrzymanie kwaśnego pH. Zaleca się codzienne stosowanie. Żele mają odpowiednią konsystencję i bardzo delikatne zapachy. Spełniają moje oczekiwania pod kątem działania. Są wydajne. Opakowania podobnie jak w przypadku poprzedniego produktu posiadają pompkę co sprawia, że są wygodne w użyciu.

Na koniec Płyn micelarny i Peelingujący żel 3w1 antytrądzikowy z serii Barwa Siarkowa. Płyn dobrze oczyszcza skórę i działa odświeżająco. Łagodzi podrażnienia. Dobrze przygotowuje skórę do aplikacji kolejnych kosmetyków. Jest bezzapachowy. Peeling również wspomaga oczyszczanie cery i jej pielęgnację. Reguluje pracę gruczołów łojowych. Posiada łagodzący ekstrakt z rumianku. Ma dobrą konsystencję i energetyzujący zapach. Można stosować go codziennie jako żel, dwa razy w tygodniu jako peeling oraz do dwóch razy w tygodniu jako maseczkę. Opakowania nie sprawiają problemu i mają czytelną grafikę. Wszystkie produkty dostępne są w przystępnych cenach.

Czy udało się Wam wypróbować już którąś z tych nowości? Jaki jest Wasz ulubiony produkt tej marki?

Specjalnie dla Was mam kod rabatowy -25% na wszystkie produkty z kategorii nowości w sklepie Barwa: "rroksi" (ważny do 31.10.2016).













ramka na zdjęcie - Artepoint

środa, 19 października 2016

MOJA ULUBIONA KOSMETYCZKA


Dzisiaj chciałabym polecić Wam moją obecnie ulubioną kosmetyczkę. W swojej kolekcji posiadam ich kilka, ale cały czas szukałam tej idealnej. Takiej która połączy praktyczny kształt z odpowiednią pojemnością oraz eleganckim wyglądem. Czarna kosmetyczka Pierre René ze sklepu ladymakeup.pl od razu przypadła mi do gustu. Lakierowana powłoka chroni przed zabrudzeniami i łatwo się ją czyści. Zamek jest w kolorze złotym. Nadaje się do przechowywania najważniejszych kosmetyków czy drobnych rzeczy niezbędnych w ciągu dnia. Dzięki temu nie "latają" one luzem i mamy porządek w torebce. Jest bardzo dobrze wykonana i świetnie się prezentuje. Ja jestem zadowolona i zdecydowanie polecam.

Macie już swoje ulubione kosmetyczki czy nadal szukacie? Jak podoba Wam się moja propozycja? ;)







ramka na zdjęcie - Artepoint
pędzle - recenzja

wtorek, 11 października 2016

55 STOPNI - MAGICZNY KUBEK


Zdecydowanie należę do grupy osób, które lubią ciekawe i ładne gadżety. Oczywiście takie które są również przydatne. Nie raz mieliście okazję czytać na moim blogu o takich produktach. Dzisiaj czas na kolejną nowość. Firma 55 stopni zdecydowanie mnie zaskoczyła ponieważ wcześniej nie widziałam nigdzie, ani nie słyszałam o podobnym produktukcie. Pewnie większość z Was (jak i nie wszyscy) również nie wiedziała do teraz o istnieniu takiego produktu jak -tadam- magiczny kubek, którego zadaniem jest błyskawiczne chłodzenie gorącej wody. Zatem jest to bardzo praktyczny wynalazek, który świetnie sprawdza się w domach w których są małe dzieci, ale nie tylko. Jest to świetne rozwiązanie dla osób, które same przygotowują posiłki. A także mają w domu zwierzaki - moje piją tylko przegotowaną wodę, ale często zdarza się, że miska jest pusta w momencie kiedy mam w czajniku wrzątek. Wtedy z pomocą przychodzi mój śliczny, słodziutki, różowy kubeczek w małpki. Dostępne są również inne wzory i kolory. Produkt ten jest bardzo łatwy w użyciu. Został stworzony z myślą o osobach ceniących czas, komfort i skuteczność działania. Jest bardzo dobrej jakości. Posiada antybakteryjne uszczelki i wykonany jest ze stali nierdzewnej. Zapakowany jest w eleganckie opakowanie, więc świetnie nadaje się na prezent.

Etap I schładzanie płynów
Wystarczy wlać wrzątek, potrząsnąć 60 sekund, aby otrzymać wodę o temperaturze ok. 55 stopni, która jest idealna do spożycia
Etap II podgrzewanie płynów
Bezpośrednio po schłodzeniu wrzątku wlej zimna wodę, potrząśnij 60 sekund, otrzymasz letnią wodę

Jak podoba Wam się taki gadżet? Moim zdaniem to świetna sprawa i do tego super wygląda. Polecam!









ramka na zdjęcie - Artepoint

piątek, 7 października 2016

FILMY OBEJRZANE WE WRZEŚNIU


Dzisiaj przygotowałam dla Was drugi wpis z nowej serii na blogu czyli filmy, które obejrzałam w danym miesiącu. Poprzedni post znajdziecie tutaj - FILMY OBEJRZANE W SIERPNIU. We wrześniu najbardziej spodobał mi się film "A więc wojna". Moim ulubieńcem jest również "To tylko seks", który oglądałam już po raz kolejny. Więcej o nich oraz o pozostałych przeczytacie poniżej ;)
Koniecznie polećcie mi w komentarzach filmy, które to Wam ostatnio przypadły do gustu. Szukam czegoś na październikowe wieczory. Mam nadzieje, że ta seria wpisów stanie się miejscem na nasze inspiracje i będziemy wymieniać się tytułami godnymi oglądnięcia oraz ostrzegać czego nie warto zobaczyć :)


A więc wojna
Dwaj agenci CIA, a co najważniejsze przyjaciele zakochują się w jednej kobiecie. Jeśli jesteście ciekawi w jaki sposób wykorzystają rządową technologię w rywalizacji o ukochaną. Oraz czy ich przyjaźń przetrwa i co najważniejsze, którego wybierze Lauren to koniecznie polecam. Dajcie znać czy Waszym zdaniem dokonała dobrego wyboru ;)

Moja ocena: 9/10


Cuda z nieba
Anna dziesięcioletnia córka Christy cierpi na rzadką chorobę. Matka jest w stanie zrobić wszystko, aby dziewczynkę wyleczono. Niespodziewanie dochodzi do jej cudownego uzdrowienia. Celowo nie pisze jak do niego doszło i cieszę się, że sama nie przeczytałam wcześniej recenzji w internecie bo zostało to oczywiście zdradzone. Cała historia przedstawiona jest dość ciekawie. Jednak sposób w jaki doszło do uzdrowienia jest dla mnie dziwny i nieco mnie zaskoczył. Jednak w końcu jest on cudem, a przecież cuda się zdarzają ;) Polecam.

Moja ocena: 8/10


Romans na dwie noce
Zdesperowana Megan spędza noc z nieznajomym poznanym przez internet. Następnie dwójka ta zmuszona jest spędzić ze sobą więcej czasu z powodu szalejącej śnieżycy. Czy będzie z tego coś więcej? Jeśli jesteście ciekawi to polecam.

Moja ocena: 7/10


To tylko seks
Ten film oglądałam już kolejny raz. Naprawdę bardzo rzadko się zdarza bym oglądnęła jakiś film ponownie. Jamie i Dylan poznają się dzięki pracy. Stają się przyjaciółmi i postanawiają uprawiać seks bez zobowiązań. Czy ten układ długo się utrzyma oraz nikt się nie zaangażuje w to emocjonalnie... Polecam :)

Moja ocena: 10/10


Sądzie 2
Pierwsza część zdecydowanie godna polecenia. Z ciekawością czekałam więc na drugą, która niestety okazała się dużo słabsza. Kelly i Mac spodziewają się kolejnego dziecka i postanawiają sprzedać dom. Ponownie ich plany rujnują studenci wprowadzający się obok. Tym razem pomoże im były wróg czyli Teddy, który namieszał w pierwszej części. Jeśli oglądaliście jedynkę to warto zobaczyć jak potoczą się losy szalonej pary, ale nie liczcie na fajerwerki.

Moja ocena: 5/10


Siostry
Maura i Kate nie zgadzają się z decyzją rodziców o sprzedaży domu rodzinnego. Postawiają urządzić w nim ostatnią imprezę, która niestety nie zakończy się najlepiej. Ma ona przy okazji odmienić życie jednej z sióstr.  

Moja ocena: 5/10


Tożsamość
W głównej roli jeden z moich ulubionych aktorów - Liam Neeson. Tym razem film nie przypadł mi tak bardzo do gustu jak Uprowadzona. Trochę się również pogubiłam, przez co film średnio mi się podobał. Doktor Martin Harris ulega wypadkowi samochodowemu. Po wyjściu ze szpitala odkrywa, że żona go nie rozpoznaje, a jego tożsamość przyjął inny mężczyzna. Czy ma problemy z pamięcią, a może jednak sytuacja jest podstawiona. Sprawdźcie, tylko ostrzegam, że cała historia jest nieco skomplikowana. 

Moja ocena: 6,5/10


Level up
Początek wydaje się interesujący, ale szybko film staje się bezsensowny. Nie wyłączyłam go tylko dlatego, że liczyłam, że chociaż koniec okaże się zaskoczeniem. I faktycznie okazał się, był również dziwny jak i cały film. Jak dla mnie czas stracony. Uzależniony od gier Matt uczestniczy w jednej z nich w świecie realnym. 

Moja ocena: 2/10


Adwokat
Nie wiem czy byłam, aż tak śpiąca, że ciężko było mi się połapać o co chodzi w tym filmie czy po prostu fabuła była słaba. Z pewnością film był na tyle nudy, że właśnie prawie usnęłam. A zapowiadało się tak dobrze - cieszący się powszechnym szacunkiem prawnik stara się wyplątać z narkotykowego biznesu. 

Moja ocena: 2/10



Snajper reguły wojny
Zapewniam Was, że każdy z nas w tym nawet przedszkolak jest w stanie stworzyć ciekawszą historię niż była przedstawiona w tym filmie. Nie dzieje się w nim kompletnie nic i jestem w szoku, że ktoś to wyprodukował. Totalne dno. Omijacie szerokim łukiem. Tutaj do mojej skali oceny chętnie wstawiłabym nawet minusy. Cała akcja kończy się jakoś w pierwszych pięciu minutach filmu. Sierżant Jake Chandler zostaje wysłany do Afganistanu z misją odbicia porwanego przez Talibów amerykańskiego kongresmena.

Moja ocena: 1/10